• KOLIA Z KORALIKÓW

Kolia z koralików jest rodzajem naszyjnika, który nosi się zazwyczaj tuż pod szyją, a jego długość nie powinna przekraczać 35 centymetrów. Najczęściej ten rodzaj biżuterii jest zdobiony kamieniami szlachetnymi, które układa się w dekoracyjne kompozycje. Najlepiej nadają się do tego perły. Jeśli są noszone bez żadnych innych dodatków, świetnie się prezentują na smukłej szyi. Zakłada się je do kreacji z odkrytymi ramionami. Ale kolię można też wykonać z koralików. Prezentują się one bardzo efektownie i zasługują na miano ozdoby. Co ważne – można ją wykonać we własnym zakresie. Jak się do tego zabrać?

Kolia z koralików - dobry projekt to podstawa

Kolia z koralików powinna przede wszystkim być dobrze zaprojektowana. W tym celu stosuje się specjalne tace wyłożone miękką tkaniną, które posiadają rowki lub wgłębienia. Dzięki temu można ułożyć równomiernie koraliki bez obawy, że będą się przemieszczać. Pomoże to sprawnie zaprojektować naszyjnik i go poprawnie wykonać. Do przekładania koralików warto zastosować srebrne lub metalowe przekładki o dowolnym kształcie. Dzięki temu kolia będzie bardziej urozmaicona i atrakcyjna. Warto też pamiętać o odpowiedniej długości naszego cacka. Każda szyja ma inny kształt i wielkość, dlatego zawczasu trzeba odmierzyć długość sznurka lub łańcuszka.

Jak wykonać kolię z koralików?

Podstawowym zadaniem kolii jest ozdobienie szyi i nadanie kreacji odpowiedniego wyglądu. Należy zatem wziąć pod uwagę jej kolor oraz kształt dekoltu, do którego będzie musiała pasować. Ze względu na niewielkie rozmiary kolia powinna posiadać zapięcie. Jeśli do powstania tej biżuterii użyliśmy linki lub żyłki, to jako zapięcia trzeba użyć kulek zaciskowych. Po nawleczeniu koralików należy nawlec dodatkowo jedną lub dwie kulki zaciskowe. Ich ilość będzie zależna od ciężaru wyrobu. W następnej kolejności zawracamy żyłkę i przeciągamy przez kulkę zaciskową, a później przechodzimy w głąb nawleczonych koralików. Zaciągamy żyłkę, by nie było luzów, a płaskimi szczypczykami zgniatamy kulkę zaciskową. To samo robimy po drugiej stronie. Jeśli do tego przewidzieliśmy karabińczyk, to trzeba żyłkę przeciągnąć przez ogniwko. Aby żyłka się nie przetarła przy zapięciu warto użyć podkówkę lub kawałek francuskiego drutu.